Z miłości do gór

Po godzinach
rodzina
16.04.2021
02:28

Pasja, która łączy pokolenia

Miłość do gór zaszczepiła w nim mama. On przekazuje ją kolejnemu pokoleniu. Jarosław Piernicki, nasz kolega z zespołu ANG, opowiada o swoje pasji i poleca górskie szlaki.

Jarosław Piernicki

Twoją pasją jest chodzenie po górach. Jak to się stało, że złapałeś bakcyla?

Już jako dzieciak mama zabierała mnie w Tatry podczas ferii i wakacji - wtedy pierwszy raz poznałem góry:) I tak to się zaczęło – latem piesze wycieczki, zimą narciarstwo. W okresie liceum i studiów miałem długą przerwę, żeby ponownie wrócić w Tatry 5 lat temu. Pojechałem z żoną i dziećmi na wakacje (córka lat 3 i syn 2 lata) i od tej chwili jesteśmy przynajmniej 3/4 razy w roku w Tatrach.

Skoro od 5 lat znowu chodzisz po górach, pewnie masz też ulubione trasy. Opowiesz nam jakie?

Całe Tatry są piękne - na rodzinne wypady lubimy trasę Doliną Roztoki do Pięciu Stawów, Czerwone Wierchy, Dolina Kościeliska z Wąwozem Kraków. Na te ambitniejsze – Kościelec, Przełęcz pod Chłopkiem, Rohacze, Krzyżne plus Słowacja.

Ciekawa jestem, czy masz na swoim koncie jakieś wyprawy, które na zawsze zapadły Ci w serce.

Mam wiele pięknych wspomnień z gór. I tak na przykład niezapomniana rodzinna przygoda to w sumie dwudniowa wyprawa na Czerwone Wierchy. Kiedy to 5 letni syn i 7 letnia córka pokonali trasę - Kiry - Ciemniak - Giewont - Kuźnice oraz trasa Palenica - Dolina Pięciu Stawów - Świstówka - Morskie Oko. Oczywiście też niezapomnianym doświadczeniem było wejście z żoną na Mnicha w rocznicę ślubu oraz wejście na Grań Kościelców czy wspólne z żoną zdobycie Korony Tatr.

Jarosław Piernicki2

Z kim najchętniej wybierasz się w góry? Wyprawy samotne a może masz sprawdzoną ekipę? Jak często masz okazję wyjść na szlak?

Żona i dzieciaki. Wspólne chwile z rodziną są dla mnie bezcenne - nie tylko w górach. Do tego przed nami koleje wyprawy, bo cała rodzina złapała bakcyla Dzieciaki chcą coraz wyżej i wyżej, w planach mamy Rysy, Kozi Wierch i naukę technik asekuracji. Ile razy w roku udaje mi się wyjść na szlak? Zawsze za mało. Staramy się, aby być w Tatrach 3/4 razy w roku.

Patrząc na Twoje doświadczenie i to, że w góry ruszacie całą rodziną, na koniec trudno nie prosić Cię o podpowiedź. Jakie trasy poleciłbyś dla początkujących? Rodzin z dziećmi?

Dla początkujących, na tak zwaną rozgrzewkę: Nosal, Halę Gąsienicową, trasę Kasprowy - Kopa Kondracka, Dolina Kościeliska, Rusinowa Polana... jest tego dużo. A dodając Tatry Słowackie - to bardzo dużo. Co bym polecił rodzinom z dziećmi? Tu wszystko zależy od dzieciaków - my zaczynaliśmy od dolin, żeby za rok już chodzić wyżej. Dla jednych wejście na Kozi Wierch z 8 latkiem będzie szaleństwem, dla nas super przygodą. Najważniejsze - nic na siłę oraz asekuracja - zawsze mamy dzieciaki na linie, a jak robi się stromo, to zakładamy uprząż. Łatwe trasy to dolinki, ale śmiało można iść nad Czarny Staw zarówno Gąsienicowy, jak i pod Rysami, Grześ, Czerwone Wierchy, Sarnia Skała.

Te bardziej wymagające - mój faworyt to Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem, Krzyżne, Kościelec, Świnica - w sumie każdy zakątek całych Tatr.

Dziękujemy za rozmowę!

Zamknij
W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Pozostając na stronie, wyrażasz zgodę na wykorzystanie tej technologii Więcej informacji