Spełnione marzenie

Po godzinach
nurkowanie
15.04.2021
03:16

Kamil Skowron o pasji do nurkowania

Marzy o tym, aby zobaczyć Petrę oraz Wadi Rum, nurkować w kopalni Kobanya i jaskini Molnar Janos
w Budapeszcie oraz Blue Hole w Egipcie. Uwielbia nurkować w Chorwacji, ale najchętniej nurkuje w
jeziorach w Polsce.

Poznajcie Kamila Skowrona, naszego eksperta finansowego, który specjalizuje się
w kredytach i ubezpieczeniach. Kamil opowiada nam o swojej przygodzie z nurkowaniem.

Kamil Skowron

Nurkowanie – skąd taki pomysł?
Od małego dziecka byłem mocno związany z wodą. Rodzicie zapisali mnie do szkoły podstawowej, w
której był basen i zacząłem chodzić na lekcje pływania. W połowie szkoły średniej zostałem
ratownikiem. Pracując nad jeziorem trafiłem na strażaków, którzy prowadzili ćwiczenia nurkowe –
poprosiłem ich o możliwość zanurkowania z nimi. Wtedy pierwszy raz zamarzyłem o tym, żeby
nurkować. Niestety moja przygoda z wodą na pewien czas została wstrzymana ze względu na wyjazd
na studia oraz rozpoczęcie pracy. Podczas podróży poślubnej do Egiptu po raz kolejny miałem
możliwość zanurkowania, tym razem w ciepłej i przejrzystej wodzie. Wiedziałem, że jest to coś, co
chcę robić.

Kamil Skowron1

Wiedziałeś co chcesz robić, ale czy przystąpiłeś do działania?
Tak! Zacząłem od zebrania informacji i spotkania z moimi przyjaciółmi z czasów studiów. Miało to
miejsce w 2016 r. Kolega powiedział, że zrobił kurs nurkowy w klubie HKP Wanda. Jest to klub z
ponad 40 letnią tradycją działający na zasadach non-profit. W październiku tego samego roku byłem
już na kursie basenowym. Cały kurs nurkowy jest zakończony obozem wakacyjnym. Jak tylko obóz się
zakończył i uzyskałem odpowiednie uprawnienia od razu wyjechaliśmy z całymi rodzinami, właśnie z
tymi znajomymi, do Chorwacji. Chcieliśmy wspólnie spędzić wakacje i oczywiście móc razem
nurkować. Od tego czasu nurkuje regularnie, jeżdżę na obozy doskonalić swoje umiejętności oraz
pomagać jak tylko mogę. Dlaczego pomagać? Ponieważ klub, instruktorzy oraz kadra działają
społecznie, co jest unikalne w tych czasach.

Nurkowałeś w Polsce i poza granicami. Gdzie nurkujesz najchętniej?
Najchętniej nurkuję w polskich jeziorach, bo najłatwiej się tam wybrać. W Polsce ulubionym jeziorem
chyba większości nurków jest Hańcza. Czysta woda, głęboko dla wymagających i ciekawe rzeczy pod
wodą – ścianki, dłubanki i żubr. Jeszcze dwa lata temu można było nurkować na Zakrzówku w
Krakowie, niestety teren miasto „rewitalizuje” i raczej nurkowie już tam nie wrócą. Oczywiście z miłą
chęcią wracam co roku nad Jezioro Powidzkie do Giewartowa, gdzie co roku mamy obóz – oprócz
2020, gdzie ze względu na Covid-19 odbył się w innej formule i innym miejscu. W zeszłym roku
odkryłem pod względem nurkowym jezioro Piaseczno pod Lublinem, są to moje rodzinne strony.
Ciekawym miejscem jest też jezioro Łęsk, a dokładnie ośrodek „Nemo” w Kulka. Dobra infrastruktura
i bardzo mili ludzie, którzy prowadzą ten ośrodek. W lutym robiłem tam kurs podlodowy. Bardzo
fajne miejsce do nurkowania jest w nowo otwartym, najgłębszym na świecie basenie DeepSpot w
Mszczonowie, gdzie nurkuje się w wodzie o temperaturze 32 st. Celsjusza, bez żadnych pianek oraz
balastu – fantastyczne przeżycie.

Kamil Skowron2

A co w nurkowaniu może być największym wyzwaniem?
Na początku wydaje mi się, że odpowiednie oddychanie oraz trym. Trzeba przede wszystkim
oddychać spokojnie, ale z drugiej strony nie wolno przetrzymywać powietrza, a tym bardziej przy
wynurzeniu. To jest bardzo ważne, ponieważ nie przestrzeganie tej zasady może w najgorszym
przypadku doprowadzić do śmierci. Z drugiej strony jest trym, czyli odpowiednia pływalność. Chodzi o
to, żeby na każdej głębokości mieć wyważone ruchy.

Najpiękniejsze miejsce, w którym nurkowałeś, to?
Uwielbiam jeździć do Chorwacji, byłem 3 razy na różnych wyspach, ale po zeszłym roku jestem
zauroczony wyspą VIS. Wspaniałe wraki, a także sama magiczna i cicha miejscowość Komiza mnie
zachwyciły. Polecam nie tylko pod kątem nurkowym.

Jakie masz marzenie w temacie nurkowania, gdzie chciałbyś wyjechać?
Na świecie jest bardzo dużo wspaniałych miejsc do nurkowania, niestety wiele z nich umiera. Zmiana
klimatu, coraz więcej śmieci oraz głupota ludzka niszczą podwodne ekosystemy.
Jak na razie skupiam się na tym co jest w zasięgu mojej ręki. W tym roku chciałbym zanurkować w
Morzu Bałtyckim. Pod wodą jest wiele ciekawych wraków, które chciałbym zobaczyć. W zeszłym roku
tydzień przed moim wylotem do Jordanii zostały zamknięte granice. Marzę jednak, by tam pojechać,
zanurkować, ale również zobaczyć Petrę oraz Wadi Rum. Również w niedalekiej przyszłości planuję
wyjazd do Kamieniołomu Hemmoor w Niemczech czy do kopalni Kobanya i jaskini Molnar Janos w
Budapeszcie. Kolejnym moim marzeniem, jest Blue Hole w Egipcie, do którego jednak muszę się
odpowiednio przygotować.

Dziękuję za rozmowę i życzę Ci spełnienia marzeń.

Zamknij
W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Pozostając na stronie, wyrażasz zgodę na wykorzystanie tej technologii Więcej informacji